Menu Content/Inhalt
Moja kochana ziemia Drukuj
Wpisa: Administrator   
05.06.2012.
2012-05-04
Może jestem śmieszna z moimi zachwytami. Ale ponieważ nie mam komu, tu się muszę trochę wypowiadać. 
Ciągle nie mogę uwierzyć, że jestem gdzie jestem - ta ziemia jest moja. Piękna zielona, z kamieniami, chwastami z drzewkami, które się przyjmą a może nie, z różami, które lada chwila zakwitną na czerwono (mam taką nadzieję).
 
Wczoraj wsadzałam świerki i kosodrzewinę. Kopałam, pieliłam, podlewałam, pracowałam. Ziemia pięknie pachnie.
 
Jak zapadł zmierzch i księżyc pokazał swą twarz w pełni usiadłam z guinessem i huśtając się patrzyłam w ogień. Paliłam brzózkę, która niestety  nie chciała żyć ale za to pachniało pięknie. 
Jasno było do 23-ciej i tak siedziałam i wdychałam moją ziemię.
Ziemia rodzi dużo kamieni, zdecydowanie za dużo. Są też takie, które w ub. roku kazałam zakopać, bo nie było komu ich wywieźć  teraz "Mietek złota rączka" ma co robić.
 
Wczoraj wykopałam malutkiego pięknego baranka (a może kózkę czy owieczkę?)
 
A te piękne fiołki dostałam rok temu od Kajtkowej
 
 
Image
Baranek
 
Image
Malutki, biały...

 
 
Zmieniony ( 05.06.2012. )
 
« poprzedni artyku   nastpny artyku »